O złotnictwie słów kilka…

 

Złotnictwo uważane jest za jedną z najwspanialszych dziedzin rzemiosła artystycznego. Jest to sztuka wykonywania przedmiotów z metali szlachetnych (srebro, złoto) oraz innych drogocennych materiałów (kość słoniowa, kryształ górski) z zastosowaniem różnorodnych technik zdobniczych.

Komplet srebrnych, pozłacanych naczyń, 1616. Fot. Muzeum Mazowieckie w Płocku.
Zardiniera srebrna XIX Austria. Fot. Muzeum Mazowieckie w Płocku.

Techniki złotnicze

 

Dzieła złotnicze kształtowane były poprzez odlewanie (najczęściej na wosk tracony), co dawało możliwość uzyskania odlewów o różnych kształtach, oraz przez odkuwanie. Srebrne naczynia często złocono stosując metodę ogniową (w drugiej połowie XIX wieku rozpowszechniła się tańsza i łatwiejsza technika złocenia galwanicznego). W celu uzyskania z płaskiej blachy naczyń różnego kształtu lub ozdobnych, półplastycznych reliefów figuralnych, roślinnych i ornamentalnych, stosowano technikę zwaną repusowaniem (trybowaniem), czyli wykuwaniem na zimno. W XIX wieku z potrzeby masowej produkcji identycznych przedmiotów technika repusowania została wyparta przez sztancowanie. Mechaniczne powielanie motywów dekoracyjnych umożliwiała sztanca (metalowe narzędzie zaopatrzone w rodzaj stempla z wklęsłym lub wypukłym wzorem).

 

Rozpowszechniony w XVI i XVII wieku ornament składający się z łezkowatych lub półkolistych guzków uzyskiwano za pomocą techniki zwanej puklowaniem. Inne techniki zdobnicze służące na przestrzeni wieków do dekoracji naczyń to: filigran (wykonywanie ornamentu lub całego przedmiotu z cieniutkich srebrnych lub złotych drucików, które wyginane i lutowane dają ażurowy wzór), granulacja (zdobienie przy pomocy małych lub srebrnych kuleczek, zwanych granulkami, przylutowywanych na powierzchnię przedmiotu), grawerowanie (jedna z najdawniejszych technik zdobienia, polegająca na tworzeniu dekoracji wklęsłych za pomocą dłut, pilników i wierteł), niellowanie (wypełnianie zagłębień grawerowanego ornamentu pastą złożoną z siarczków srebra, miedzi i ołowiu, która po wypaleniu i ostudzeniu przedmiotu szlifuje się i poleruje).

5. Wirtualne Muzeum Fabryki Norblin 11. Wirtualne Muzeum Fabryki Norblin

Historia sreber

 

Wyroby złotnicze od wielu epok cenione były zawsze bardzo wysoko, gromadzone w zamożnych domach świadczyły o potędze i bogactwie samego właściciela. W średniowieczu i wczesnym renesansie szczególną popularnością cieszyły się wyroby z Norymbergii (w tym puchary puklowane w kształt owocu ananasa lub winnego grona). W XVI w. uznanie zyskały wyroby pochodzące z warsztatów złotniczych z Krakowa, Gdańska czy Torunia, a w XVII w. rozwinęły się także warsztaty w Warszawie, Poznaniu, Wilnie i Lwowie. Wiek XVII, gdy modę na naszych ziemiach zaczął dyktować Augsburg uznaje się za najwspanialszy okres w dziejach złotnictwa w Polsce. Krajowe wyroby naśladujące bujną ornamentykę kwiatowo-owocową oraz sceny figuralne (charakterystyczne dla Augsburga) nie ustępowały niczym wyrobom zagranicznym.


Spośród złotników czynnych w Gdańsku w XVIII w. najsłynniejszy był Jan Gotfryd Schlaubitz. Do charakterystycznych wyrobów tego okresu należały srebrne, czasem złocone lub zdobione bursztynem kufle z nakrywami, dzbany, patery oraz misy pokryte bujnym repusowanym ornamentem z liści akantu, girland oraz owoców. Styl klasyczny – prosty i surowy – pojawił się w dziełach złotników warszawskich w końcu XVIII wieku i panował do początku XIX wieku. Przedmioty tego okresu charakteryzują proste geometryczne formy pozbawione dekoracji ornamentalnej. Jednym z najsłynniejszych złotników tamtego czasu był Karol Filip Malcz, tworzący wyroby o doskonałej szlachetnej formie, gustownej dekoracji i starannym wykończeniu.

Fot. Wirtualne Muzeum Fabryki Norblin.
Fot. Wirtualne Muzeum Fabryki Norblin.

Norblin i Fraget

 

W połowie XIX wieku prym zaczęły wieść wyroby platerowane. W 1865 roku T. Werner połączył swój zakład z wytwórnią Norblina, zaś w 1883 roku wykupił firmę braci Buch. Zakłady Nroblina nastawione były głównie na masową produkcję wyrobów platerowych: pater na słodycze i owoce, tac, lichtarzy, koszyczków – charakteryzowały je skromne dekoracje girlandów, festonów oraz wici kwiatowo-roślinnych, a także funkcjonalność i przystępna cena.

 

Największą popularnością cieszyły się jednak wyroby ze słynnej wytwórni Frageta, działającej od 1824 roku w Warszawie. Platery Frageta były srebrzone na miedzi, zaś naczynia korpusowe miały złocone wnętrza, formą nawiązując do złotnictwa renesansowego i barokowego. Od połowy XIX wieku zaczęto wykonywać platery na mosiądzu i nowym srebrze o urozmaiconej stylistyce. W asortymencie można było znaleźć: łopatki do ryb, tortu i pasztetu, noże do sera i do masła, łyżki do kruszonu i lemoniady, szufelki do cukru, sitka do herbaty, dziadki do orzechów etc. Produkowano także samowary, herbatnice, żardiniery i wazony do kwiatów, serwisy do likieru i konfitur, wazy do ponczu, wazony do wina. Sklepy firmowe znajdowały się między innymi w Kijowie, Atenach, Buenos Aires i Rio de Janeiro.

 

Rodzaje sztućców Frageta. Fot. Archiwum Państwowe Warszawa.
Rodzaje sztućców Frageta. Fot.: Archiwum Państwowe Warszawa.
Fabryka Norblin. Fot. Archiwum Państwowe Warszawa.

 

Krótka historia ceramiki – porcelana

Porcelana zajmuje najwyższe miejsce wśród wyrobów ceramicznych. Otrzymujemy ją poprzez wypalanie w temperaturze 900 stopni Celsjusza mieszaniny białej kaolinowej glinki ze skaleniem, krzemionką oraz dodatkiem wody. Masa owa odznacza się dużą plastycznością. Wypaloną porcelanę pokrytą glazurą, wypala się ponownie w 1400-stu stopniach Celsjusza – sprawiając, że przechodzi ona w stan szkliwmy łącząc się z porcelanową masą na stałe. Końcowy produkt różni się od innych wyrobów ceramicznych cienkimi ściankami, które nie tylko „prześwitują” ale i wydają specyficzny dźwięk przy uderzeniu.

Meissen, Serwis herbaciany, Historical Meissen
Serwis herbaciany, fot. Historical Meissen
Meissen, Table dish, Historicla Meissen Museum
Table dish, fot. Historicla Meissen

Manufaktura w Meissen

 

Porcelanę wynaleźli Chińczycy, produkując ją co najmniej od VII wieku naszej ery. Europejczykom znana jest od połowy XVII wieku, kiedy to zaczęto ją sprowadzać na nasz kontynent, próbując jednocześnie bezskutecznie rozwikłać sekret jej wytwarzania. Udało się to dopiero na początku XVIII wieku Johannowi Friedrichowi Bottegerowi – nadwornemu alchemikowi Augusta II Mocnego. Bottger, w pilnie strzeżonym miejscu, odseparowany od świata zewnętrznego, prowadził badania mające doprowadzić do wynalezienia złota – ewentualna porażka miała być ukarana śmiercią przez powieszenie. Mimo, że alchemik nie odkrył sposobu pozyskiwania cennego kruszcu,doprowadził do innego niesamowitego odkrycia na zawsze zmieniając bieg historii. W roku 1708 wynalazł rodzaj kamionki, by niedługo potem uzyskać pierwszą porcelanę na terenie Europy, a w roku 1710 doprowadzić do uruchomienia pierwszej europejskiej wytwórni porcelany w Miśni (Meissen) pod nazwą Królewskiej Manufaktury Porcelany. Sposób pozyskiwania cennej masy miał pozostać tajemnicą, Bottger oraz jego pracownicy byli pilnie strzeżeni – jednak w roku 1717 jeden ze współpracowników uciekł do Wiednia.

Meissen, Fili
Filiżanka do kawy, kobaltowy wzór cebulowy, fot. Historical Meissen
Meissen, Talerz Red Dragon, Historical Meissen
Talerz Red Dragon, fot. Historical Meissen

Typy zdobień miśnieńskich

 

Porcelanę miśnieńską cechował bardzo wysoki poziom wykonania, zarówno pod względem technicznym, jak i artystycznym. Naczynia zdobione były scenkami rodzajowymi (wpływy orientalne) oraz kwiatami indiańskimi. Popularne były wzory z tzw. „żółtym lwem”. Często spotykane były również kwiaty europejskie (tzw. deutsche Blumen) oraz kobaltowy wzór cebulowy (zwiebelmuster). Ogromny rozgłos zyskał królewski serwis „z czerwonym smokiem” rozpoczynając na szeroką skalę produkcję serwisów z innymi kolorami smoków (czerwony był zarezerwowany wyłącznie dla dworu). Jednak za najsłynniejsze z serwisów miśnieńskich uznaje się: serwis należący do Aleksandra Józefa Sułkowskiego (pierwszego ministra króla Augusta II Mocnego) oraz należący do naczelnego dyrektora manufaktury w Miśni Henryka Bruhla (tzw. serwis Łabędzi, przeznaczony dla sto osób, liczył łącznie 2200 elementów). Manufaktura porcelany w Meissen funkcjonuje do dziś – w znajdującej się tam ekspozycji muzealnej można obejrzeć kolejne etapy rozwoju artystycznego na przestrzeni wieków.

Meissen, Portret na filizanceze spodkiem, Historical Meissen
Portret na filiżance ze spodkiem, fot. Historical Meissen
Meissen, Figurka Dwie Zyrafy, Historical Meissen
Figurka Dwie Żyrafy, fot. Historical Meissen

Krótka historia ceramiki

Jedną z najstarszych produkcji rąk ludzkich, która towarzyszy nam od epoki kamiennej, jest ceramika. Terminu tego używamy w stosunku do wypalanych wyrobów glinianych, o charakterze dekoracyjnym lub użytkowym, oraz artystycznych zdobieniach. W zależności od rodzaju użytych surowców i właściwości czerepu wyróżniamy wyroby: garncarskie, fajansowe, kamionkowe oraz porcelanę.

Majoloka kobalt
Majolika, fot. Muzeum w Nieborowie

Wyroby z majoliki

Terminem majolika (od Majolica – hiszpańska wyspa Majorka) określamy fajans pokryty nieprzezroczystym, ołowiano-cynowym szkliwem, zdobionym bogatą dekoracją, w okresie od XV do XVIII wieku wyrabiany we włoskich warsztatach. Najczęściej spotykanym motywem dekoracyjnym były duże zgeometryzowane wzory roślinne, z przewagą barw: zielonej, fioletowej i ciemnogranatowej.  Majolikę produkowano we Florencji, Orvieto, Sienie i Faenzy (od której to nazwy pochodzi termin fajans).

 

 

Majolika - Nieborów
Majolika – Nieborów, fot. Muzeum w Nieborowie

Powierzchnie naczyń dekorowano scenami rodzajowymi, mitologicznymi lub historycznymi. Pojawiły się również portrety w kolorach: szafirowym, żółtym, zielonym lub białym. Głównym produktem wytwórni majoliki były duże, bardzo dekoracyjne talerze, przeznaczone do wieszania na ścianach lub stawiania na kredensach.

 

Muzeum w Nieborowie
Muzeum w Nieborowie, fot Muzeum w Nieborowie
Flakon na tulipany, fajans z Delft. Fot. Wikipedia.
Flakon na tulipany, fajans z Delft. Fot.: Wikipedia.

Fajans holenderski

W XVII wieku pragnąc naśladować porcelanę sprowadzaną z Chin, w Holandii zaczęto produkować na szerszą skalę fajans. Głównym ośrodkiem produkcji było miasto Delft, gdzie mnożyły się warsztaty specjalizujące się w tej sztuce. Typowym produktem tamtejszych manufaktur były duże wazony dekoracyjne – motywami dekoracyjnymi często nawiązujące do ornamentyki zdobiącej porcelanę chińską. Naczynia zdobione były także holenderskimi motywami pejzażowymi oraz rodzajowymi – najczęściej w barwie kobaltu na białym tle.
W Polsce możemy również spotkać oryginalną dekorację z płytek ceramicznych, również będących specjalnością Delft – jest to klatka schodowa pałacu w Nieborowie.

 

Wazon, fajans z Delft, fot. Wikipedia
Wazon, fajans z Delft, fot. Wikipedia

Fajans angielski

W XVIII wieku ceramicy angielscy w wyniku poszukiwań twórczych wynaleźli fajans delikatny, produkowany z wysokogatunkowych glinek, z dodatkiem kwarcu, skalenia, a także kaolinu. Wypalany był w temperaturze 1100 stopni Celsjusza, co dawało zdecydowanie większą twardość i odporność mechaniczną. Naczynia takie były również cieńsze, lżejsze o delikatnym kremowym kolorycie.

 

Wedgwood, waza ok 1790 rok, fot. Wikipedia
Wedgwood, waza ok 1790 rok, fot. Wikipedia

Angielski artysta Wedgwood wynalazł nowe masy ceramiczne, naśladujące szylkret, agat, jaspis, a także odmiany delikatnej nieszkliwionej kamionki, barwionej na: szafir, szarozielony, niebieski lub liliowy. Wszystko to razem przyczyniło się do spopularyzowania fajansu na arenie światowej. Najbardziej charakterystyczne dla produkcji Wedgwood’a są kawowe oraz herbaciane serwisy, dzbany i dekoracyjne wazony – zdobione nakładaną białą płaskorzeźbą, naśladujące antyczne kamee z jaspisu. Fajanse angielskie cieszyły się w Polsce popularnością, a ich posiadaczami byli król Stanisław August oraz rodziny Czartoryskich czy Zamoyskich.

 

Wedgwood, fajans; "Uczta bogów", fot. Wikipedia
Wedgwood, fajans; „Uczta bogów”, fot. Wikipedia

Fajans francuski

Najbardziej popularne wytwórnie fajansu we Francji znajdowały się w Strasburgu oraz w Marsylii. Te pierwsze zdobione były delikatnymi kwiatami o cienkich łodyżkach (tzw. kwiaty indyjskie) jak również kwiatami krajowymi: różami, tulipanami, dzwonkami. Często pojawiał się także wizerunek Chińczyka z profilu, w sukni i kapeluszu, z fajką, wędką lub koszem kwiatów.

Półmisek, Francja, Strasbourg, ok.1730 r., fajans, fot. Wikipedia
Półmisek, Francja, Strasbourg, ok 1730 r., fajans, fot. Wikipedia

W Strasburgu produkowano także naczynia w kształcie owoców, ptaków lub warzyw, używanych do przechowywania np. masła lub pasztetów.

W Marsylii po 1749 roku powstały dwie najsłynniejsze wytwórnie pod kierownictwem Wdowy Perrin oraz Honore Savy’ego. Produkowane przez nie naczynia cechowała niesamowita oryginalność form, pomysłowość kształtów oraz wielkiej urody dekoracja w postaci wstęg, scenek rodzajowych oraz fantazyjnych wizerunków Chińczyków.

cdn.

Zabytkowy mebel doda uroku każdemu wnętrzu

 

Meble z duszą

Pierwsze kredensy pojawiły się  w użytku już w epoce  Średniowiecza, służąc  jako bufet zdobiący szlacheckie domy.  Były to małe  stoliki, umieszczane w jadalni obok stołu do jedzenia.  Na nich to ustawiano potrawy przeznaczone do konsumpcji, których przed ucztą  na oczach gości próbował kredensowy by zademonstrować, że jedzenie nie jest zatrute.

 

Piękne i funkcjonalne

Z biegiem czasu mebel ten zmieniał swój wygląd, inne stało się też  jego zastosowanie.  Korpus, który spoczywał na podstawie ze stopniami lub nogach o różnorodnych kształtach, miał także drzwiczki na przodzie. Często były one przeszklone, co pozwalało eksponować zastawy stołowe oraz inne przedmioty, którymi chciał pochwalić się właściciel domu.
Do struktury mebla dodano nastawę, posiadająca drzwiczki,  tudzież  półki, ułatwiające  ekspozycję posiadanych dóbr. Łączono w ten sposób użyteczność kredensu z jego estetycznymi walorami. Przykładem takiego mebla jest dębowy kredens z około tysiąc dziewięćset dwudziestego roku, który mogą Państwo znaleźć w salonie antycznym na ulicy Mikołowskiej 45 w Katowicach.

 

Magnes na koneserów

Kredens posiada oryginalne zdobienia w postaci kryształowych, ręcznie szlifowanych szybek oraz  finezyjnych okuć. Ciekawym  i rzadko spotykanym rozwiązaniem jest również podświetlana szuflada w nastawie.

 

Zapraszamy do oglądania – nie tylko takich rarytasów…

 

 

 

 

 

 

 

Zobacz, co możne Ci dodać trochę światła…

 i odprężyć…

po posiłku…

w wolnej chwili…

kiedy myślisz o prezencie…